Zabawy do których zapraszam w tym rozdziale, pozwalają trochę poszerzyć strefę działania. Oczywiście można bawić się na dworze, jeśli ktoś posiada własny ogródek, ale równie dobrze a może nawet bardziej atrakcyjnie jest stworzyć sobie znakomity plac zabaw ziemnych w domu. Zapraszam!

Przygotujmy:

  • ubranie robocze (bo czysto nie będzie)
  • folię i stare gazety do zabezpieczenia obszaru działania – przykrywamy stół lub podłogę, nawet jeśli ziemia bardzo się rozsypie można spokojnie pozbierać
  • spore kartonowe pudło o niskich brzegach (można przyciąć) lub plastikowy pojemnik, dobra będzie też stara blacha do pieczenia ciasta
  • opakowanie ziemi do kwiatów
  • kamyki, patyki, zielone liście (można zebrać na spacerze lub kupić w sklepie)
  • pojemniki, kubeczki, łyżki, miseczki, foremki, nakrętki i co tylko uda się znaleźć, np. plastikowe małe zabawki, które dadzą się umyć – są znakomite do zbudowania odpowiedniego terenu
  • ciepła woda w dużej misce do mycia, butelka do nabierania wody w celu robienia błotka w pojemniku (wersja dla odważnych) i coś do wycierania rąk (także wersja do pobrudzenia).

Na początku zawieramy umowę z dzieckiem, która pozwala na wszelkie działania ziemne, błotne i wodne tylko w wyznaczonym miejscu.

Ziemny ogród kreatywny tworzony przez dzieci dla niektórych z nas może nie wyglądać zbyt zachęcająco. Jednak warto im pozwolić na swobodne działania i porządne wybrudzenie się. Im czarniejsza ziemia i błotko, tym większa satysfakcja z działania i znakomita stymulacja sensoryczna.

Cześć ziemi możemy wykorzystać i posadzić wspólnie rośliny w małych pojemnikach, na przykład po jogurtach. To świetna okazja do obserwacji i dbania o żywy organizm.

Tworzenie kompozycji różnego rodzaju rozwija myślenie twórcze. Stopniowo przechodzimy od form najprostszych jak gotowanie błotnych zupek z trawą po budowanie konstrukcji z zastosowaniem różnych materiałów, poznawaniem ich właściwości i ocenianiem przydatności.

Możemy też zabawić się w poszukiwaczy skarbów, co może stanowić bardzo atrakcyjne działanie, zwłaszcza dla dzieci młodszych. Ukrywamy drobne przedmioty pod warstwą ziemi i przygotowujemy mały pojemnik z wodą na ich opłukanie. Starannie układamy znalezione skarby do wysuszenia np. na papierowym ręczniku. Razem liczymy i podziwiamy zdobycze.

Warto robić zdjęcia kolejnym etapom działań i przy ich zakończeniu pozwolić twórcy  decydować co może się przydać następnym razem, gdyż większość materiałów może być użyta wielokrotnie. Działanie kończymy wspólnie sprzątając pole działania i oczyszczając oraz osuszając przydatne rzeczy.

Udanej zabawy! 🙂

About Author